Trzech domniemanych rebeliantów islamskich zginęło w starciu z milicją w rosyjskim Dagestanie na Kaukazie Północnym. Do strzelaniny doszło wieczorem w pobliżu wsi Bata-Jurt. Ustalono tożsamość dwóch zabitych mężczyzn. Według źródła w milicji, byli oni poszukiwani za przestępstwa o charakterze terrorystycznym.
Jak podała milicja, funkcjonariusze zatrzymali do kontroli samochód, a jego pasażerowie otworzyli do nich ogień. W starciu nie ucierpiał żaden z funkcjonariuszy.
W graniczącym z Czeczenią Dagestanie często dochodzi to ataków na przedstawicieli rosyjskich służb bezpieczeństwa. Władze winą za nie obarczają islamistów, jednak cześć napaści jest przeprowadzana przez grupy przestępcze bądź związana jest z konfliktami klanowymi. Większość działających w regionie partyzantów to separatyści.
Eskalacja przemocy notowana od ubiegłego roku w Dagestanie, Czeczenii i Inguszetii, a także zamachy samobójcze w moskiewskim metrze, w których zginęło 40 ludzi, znów przypomniały o długotrwałym konflikcie na Kaukazie Północnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl