Siedem osób zginęło, a 18 zostało rannych - to wstępny bilans zamachów bombowych w Bagdadzie. Zamachowiec wysadził się w powietrze, gdy podjechał samochodem wyładowanym środkami wybuchowymi do funkcjonariuszy zgromadzonych przed posterunkiem policji - poinformowało irackie MSW.
Do zamachu doszło w momencie, gdy policjanci zmieniali się na dyżurze przy posterunku w zamieszkanej głównie przez szyitów dzielnicy Amil w południowo-zachodniej części Bagdadu.
Drugi zamach przeprowadzono w śródmiejskiej dzielnicy Alawi. Bomba podłożona pod samochód zabiła kierowcę i raniła trzech pasażerów.
Do obu eksplozji doszło podczas godzin szczytu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl