W miasteczku Eager w stanie Arizona (południowy-zachód USA) mały samolot uderzył w szkołę. Pożar spowodowany wypadkiem udało się ugasić dopiero po upływie około doby. W zgliszczach szkolnych murów odnaleziono cztery ofiary - poinformował portal Yahoo News, powołując się na AP.
Jednosilnikowy samolot typu Piper stracił nagle wysokość, uderzył w budynek szkoły średniej i eksplodował.
Zginęły cztery osoby, które były na pokładzie samolotu. Ofiary nie zostały jeszcze zidentyfikowane. Szkoła była pusta, gdy doszło do wypadku.
Pożar szkolnego budynku był na tyle intensywny, że od piątku do soboty walczyły z nim ekipy straży pożarnej z dwunastu okolicznych miasteczek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|