Nicolas Sarkozy stara się uratować reputację "Le Monde", najbardziej szanowanego dziennika Francji. Prezydent spotkał się naczelnym Ericiem Fottorino, by odwieść go od pomysłu sprzedaży gazety grupie trzech biznesmenów, z których jeden, Xavier Niel, jest królem internetowej pornografii.

Gazeta jest w krytycznej sytuacji. Zadłużona na ponad 100 mln euro musi do lipca znaleźć inwestora, by uniknąć bankructwa. Na razie poza tą trójką ofertę złożyły tylko dwie inne grupy prasowe. Hiszpańska "Prisa", sama zadłużona na 5 mld euro, została przejęta przez amerykański fundusz inwestycyjny Liberty Acquisition. Dla Francuzów sprzedaż gazety Amerykanom byłaby trudna do zaakceptowania. Z kolei inna francuska grupa prasowa związana z lewicą, "Le Nouvel Observateur", nie ma pieniędzy, by przeprowadzić modernizację gazety.