Portal Fronda.pl - który zajął się sprawą argentyńskiego cudu po dzisiejszej publikacji w brytyjskim dzienniku "Daily Mail" - pisze, że próbki krwi lub przypominającej ją substancje posłano już do analizy.
Miejscowy ksiądz Jorge Gandur mówi, że domniemana krew na obrazie przedstawiającym Ostatnią Wieczerzę tryska z rany na lewej stronie czoła Jezusa.
W niedzielę w kościele i okolicach zebrało się tyle osób, że mszę trzeba było odprawić na ulicy - czytamy na stronie fronda.pl.