Trzech urzędników i czterech grabaży z Genui we Włoszech znalazło mrożący krew w żyłach sposób na dodatkowy zarobek. Przez wiele lat okradali chowanych na miejscowym cmentarzu nieboszczyków. Zabierali im nie tylko biżuterię, ale także np. protezy...
Jak podał w sobotę wielki włoski dziennik "Corriere della Sera", szajka działająca na genueńskim cmentarzu Staglieno kradła z trumien protezy dentystyczne i ortopedyczne zmarłych, obrączki i biżuterię, a także demontowała co cenniejsze ozdoby grobowców.
Swą zdobycz złodzieje selekcjonowali w biurze cmentarza i sprzedawali wykorzystując kontakty wśród paserów.
Policja zmilitaryzowana, karabinierzy, wśród materiału dowodowego dostarczonego sądowi przedstawili wykonane z ukrycia fotografie, na których złodzieje inkasują pieniądze za protezy dostarczone czarnorynkowym nabywcom.
Oskarżeni będą odpowiadać również za profanację grobów i - w niektórych przypadkach - ukrywanie zwłok.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl