Korea Północna oświadczyła, że musi zwiększyć swoje możliwości atomowe, aby poradzić sobie z "wrogą" polityką USA. Sytuacja na Półwyspie Koreańskim jest bardzo napięta po zatopieniu południowokoreańskiego krętu przez torpedę wystrzeloną przez komunistów.
Ministerstwo spraw zagranicznych w Phenianie podało, że "trwająca wroga polityka Stanów Zjednoczonych i zagrożenie militarne" wymusiły potrzebę rozbudowy "atomowych środków zaradczych" w nowej, ulepszonej formie.
Oświadczenie przekazała oficjalna północnokoreańska agencja prasowa KCNA.
Napięcia na Półwyspie Koreańskim wzrosły po zatopieniu 26 marca na Morzu Żółtym południowokoreańskiego okrętu. Międzynarodowe śledztwo wykazało, że korwetę Cheonan, na której zginęło 43 marynarzy, trafiła północnokoreańska torpeda.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane