Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracownicy KGB czyścili brytyjski Parlament

22 sierpnia 2010, 17:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Skandal na Wyspach Brytyjskich. Nic nie dały surowe kontrole służb specjalnych, czy policji. Okazało się, że Parlament opanowali nielegalni imigranci z KGB. Na szczęście nie chodzi o pracowników wywiadu, a firmy sprzątającej o nazwie KGB Cleaners.

Nielegalni imigranci pracowali jako sprzątacze i sprzątaczki w budynku brytyjskiego parlamentu dla firmy KGB Cleaners - donoszą niedzielne media brytyjskie. Parlament to jeden z najbardziej strzeżonych obiektów w Wielkiej Brytanii. Co najmniej jedną osobę - 44-letniego Nigeryjczyka - aresztowano i czeka ona na deportację. Agencja kontroli granic UKBA, ani policja nie mówią, ile osób zatrzymano ogółem, ale deportacja grozi także innym. UKBA prowadzi dochodzenie.

Przed zatrudnieniem przy pracach administracyjnych, bądź porządkowych w parlamencie, zwanym Pałacem Westminsterskim, kandydat przechodzi przez trzy sita kontrolne: pracodawcy, policji i służb specjalnych. Dlatego powstała sytuacja jest powodem zakłopotania. Sprzątacze mają dostęp m.in. do sali tronowej, w której monarchini otwiera sesje parlamentu, do biur premiera Davida Camerona i członków jego rządu.

Działająca od 1994 r. firma KGB Cleaners (od Kevan & Gina Brown) na zasadzie outsourcingu ma umowę na polerowanie posadzek, odkurzanie korytarzy i dbanie o czystość toalet. Jej roczne obroty sięgają 26 mln funtów. Według parlamentarnej rzeczniczki policja zatrzymała "mniej niż 10 osób". Wszystkie przeszły wymagane kontrole, ale ich status imigracyjny mógł się zmienić po tym, jak przystąpiły do pracy, o czym nie powiadomiły pracodawcy.

Chodzi o osoby ubiegające się o azyl, którym go odmówiono, a po wyczerpaniu procedury odwoławczej nakazano wyjazd z kraju, czemu się nie podporządkowały. Inni sprzątacze to osoby, którym wiza wygasła, lecz mimo to nadal mieszkały i pracowały w W. Brytanii. Nie jest to pierwszy przypadek wykrycia nielegalnych imigrantów pracujących w obiektach ważnych z punktu widzenia narodowego bezpieczeństwa. Za rządów Partii Pracy w MSW wykryto nielegalnych imigrantów z Nigerii pracujących w wydziale zajmującym się ich deportacją.

Nieświadomie nielegalnych imigrantów zatrudniały też była minister w rządzie Partii Pracy Hazel Blears - w charakterze wolontariuszki na czas kampanii wyborczej oraz baronessa Scotland - prokurator generalna, która z tego powodu została ukarana grzywną w wys. 5 tys. funtów. Jej sprzątaczkę skazano na karę pozbawienia wolności za legitymowanie się fałszywymi dokumentami tożsamości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj