Dziennik Gazeta Prawana logo

Czeski prezydent wetuje reformę emerytalną. Komuniści się cieszą

24 września 2012, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Vaclav Klaus, nieprzejednany wróg komunizmu, nagle wykonał manewr, który spotkał się z przychylnością czerwonej strony czeskiej sceny politycznej. Zawetował reformę emerytalną partii, którą sam zakładał, za co chwali go cała czeska lewica.

Czeski prezydent Vaclav Klaus zawetował w poniedziałek uchwaloną przez centroprawicową koalicję rządową reformę systemu emerytalnego, której według niego zabrakło "możliwie szerokiego społecznego konsensusu". Reforma przewidywała wprowadzenie wspieranych przez państwo prywatnych ubezpieczeń emerytalnych. Funkcjonowałyby one jako fundusze, na które ubezpieczeni mogliby kierować część swych składek.

Złożona z socjaldemokratów i komunistów opozycja parlamentarna z uznaniem przyjęła weto, dla którego obalenia potrzebna jest absolutna większość wszystkich członków 200-osobowej Izby Poselskiej. Premier Petr Neczas ostro skrytykował weto, które według niego nie będzie sprzyjać stabilności rządu. Klaus był założycielem i wieloletnim liderem kierowanej obecnie przez Neczasa Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS), ale na przestrzeni ubiegłych kilku lat wyraźnie się od niej zdystansował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj