- mówi IAR Jarosław Leśniewski z departamentu legalności zatrudnienia. Jak wyjaśnia, drugą grupą najczęściej nielegalnie zatrudnianych są Wietnamczycy i Chińczycy. Ukraińców jest jednak zdecydowanie najwięcej. Zatrudniani są głównie w przetwórstwie, handlu, budownictwie i rolnictwie.
Jarosław Leśniewski zwrócił uwagę, że obywatele Ukrainy mają łatwiejszy niż obywatele państw dalekowschodnich dostęp do naszego rynku pracy. Nie muszą mieć zezwoleń. Mogą pracować na podstawie oświadczeń o zamiarze powierzenia im pracy, które są rejestrowane w Powiatowych Urzędach Pracy.
- podkreśla Jarosław Leśniewski.
Kontrole PIP wykazały, że najbardziej skłonne do zatrudniania cudzoziemców na czarno są firmy małe, zatrudniające do 9 osób. Pracodawcy decydują się na takie nielegalne zatrudnienie, gdyż nie muszą wówczas odprowadzać składek na ubezpieczenie. Poza tym kary za takie zatrudnianie sięgają 5 tysięcy złotych. Dla niektórych pracodawców nie jest to dużo. Wkalkulowują kwotę grzywny w ryzyko i wyliczają , że i tak nielegalne zatrudnienie cudzoziemca im się opłaca. Muszą jednak liczyć się z tym, że w razie wykrycia nielegalnego zatrudniania będą musieli pokryć koszty powrotu cudzoziemców do swojego kraju.