Dziennik Gazeta Prawana logo

Bruksela kontroluje nas bezprawnie. DGP dotarł do DOKUMENTU [ZOBACZ]

18 stycznia 2016, 10:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ekspertyza Służby Prawnej Rady UE w sprawie mechanizmu obrony praworządności
Ekspertyza Służby Prawnej Rady UE w sprawie mechanizmu obrony praworządności/Dziennik Gazeta Prawna
Prawnicy Rady UE kwestionują mechanizm obrony praworządności. Ich zdaniem komisja nie może mieć więcej uprawnień, niż wynika z traktatów. Prezydent w Brukseli z „ręką wyciągniętą na zgodę”.

27 maja 2014 r. Służba Prawna Rady UE przedstawiła opinię, która miała pomóc wyjaśnić „istotne kwestie instytucjonalne i proceduralne” dotyczące mechanizmu obrony praworządności. W dokumencie, którym dysponuje DGP, w trzynastu punktach przeanalizowano jego zgodność z traktatami UE. Prawnicy rady stwierdzają w nim, że istota mechanizmu jest wątpliwa z punktu widzenia prawa europejskiego. Ich zdaniem jedynym środkiem dyscyplinowania państw naruszających zasady państwa prawa jest art. 7 traktatu o UE (TUE).

. Jak czytamy dalej:

Dalej prawnicy Rady przedstawiają ramy nadzoru, jego etapy, konieczne do uzyskania większości w Radzie Europejskiej i Radzie UE oraz procedurę odwoławczą (do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej).

Jak czytamy w analizie Rady UE, art. 7 . Komisja Europejska nie może również sama z siebie prowadzić analizy praworządności. ma prawo zażądać od KE Rada Unii Europejskiej. (traktat o Funkcjonowaniu UE – red.) .

ZOBACZ I ŚCIĄGNIJ DOKUMENT W PLIKU PDF (8 stron) >>>

W opinii Rady UE czytamy, że Komisja może oczywiście zbierać informacje i dokonywać ich weryfikacji. Nie może to być jednak , bo traktaty nie zapewniają żadnej podstawy prawnej, która uprawniałaby instytucję do stworzenia mechanizmu nadzoru nad poszanowaniem praworządności przez państwo członkowskie, dodatkowo do zapisów w art. 7 TUE.

(wszelkie kompetencje nieprzyznane Unii w traktatach należą do państw członkowskich – red.) – konkluduje Służba Prawna Rady UE.

– komentował w rozmowie z serwisem Dziennik.pl europoseł PiS Kazimierz Ujazdowski. Deputowany jako pierwszy dotarł do analizy Służby Prawnej Rady UE. – Komisja Europejska wyszła z założenia, że art. 7 jest zbyt radykalny, zaproponowała więc sama coś pośredniego. Coś własnego i miększego. Problem w tym, że KE może być tylko jednym z organów wnioskujących i nie może sama zmieniać traktatów – dodał.

Sytuacja w Polsce ma być przedmiotem jutrzejszej debaty Parlamentu Europejskiego. Jak podaje RMF FM, w czasie kolejnej, zaplanowanej na 2 lub 3 lutego debaty PE ma zostać przyjęta rezolucja w sprawie Polski. Nie będzie ona jednak wiążąca prawnie.

Dziś wizytę w Brukseli rozpoczyna prezydent Andrzej Duda. Spotka się między innymi z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Jak mówił wczoraj minister Krzysztof Szczerski, głowa państwa. Wczoraj niemiecki magazyn „Der Spiegel” napisał, że Tusk nie wyklucza szczytu UE poświęconego sytuacji w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj