Dziennik Gazeta Prawana logo

Burmistrz zabronił odrabiania lekcji w wakacje. Wydał specjalne rozporządzenie

10 czerwca 2016, 06:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uczennica odrabia pracę domową
Uczennica odrabia pracę domową/Shutterstock
Burmistrz miasteczka na Sardynii zabronił uczniom odrabiania lekcji w wakacje. Wydał specjalne rozporządzenie złożone z 15 artykułów, w którym sprzeciwił się powszechnej we Włoszech praktyce zadawania prac domowych na lato.

Włoscy uczniowie rozpoczęli w czwartek trzymiesięczne wakacje. Tak długi okres wypoczynku najczęściej wiąże się z koniecznością nauki i odrabiania zaleconych przez nauczycieli zadań. Począwszy od pierwszych klas szkoły podstawowej po liceum wszyscy otrzymują zadania z większości przedmiotów. Najmłodsi robią ćwiczenia w przygotowanych specjalnie na tę okazję podręcznikach na wakacje.

Gimnazjaliści i licealiści dostają zestawy obowiązkowych lektur oraz lekcje z kilku podstawowych przedmiotów. Dotyczy to wszystkich uczniów, nie tylko tych z poprawkami.

Od lat wśród nauczycieli i rodziców trwa dyskusja nad celowością i sensem takiego obciążania dzieci i młodzieży również w okresie letnim.

Wakacyjne prace mają zarówno zwolenników, argumentujących, że dzięki temu uczniowie nie wypadają z rytmu i nie marnują czasu, jak i wielu przeciwników.

Wyraźny głos w tej sprawie na początku tegorocznych wakacji zajął burmistrz miejscowości Mamoiada Luciano Barone, który wydał oficjalne rozporządzenie dotyczące letniej pracy domowej.

- ogłosił w podpisanym w przez siebie dokumencie administracyjnym skierowanym do dzieci i młodzieży.

Jego zdaniem uczniowie są przeciążeni z powodu nadmiaru obowiązków w ciągu całego roku szkolnego i dlatego należy pozwolić im, aby chociaż latem mogli organizować sobie dzień swobodnie tj. bez konieczności odrabiania lekcji.

- zastrzegł burmistrz i wyjaśnił: .

Wśród tych rad i zaleceń znalazła się zachęta, aby przeczytać książkę, o której potem można porozmawiać z kolegami, iść na spacer o świcie, zająć się sportem, tańczyć...

Barone zapowiedział, że w swoim miasteczku będzie sprawdzał czy jego rozporządzenie jest realizowane.

- zaznaczył w końcowej części swego rozporządzenia.

Mieszkańcy Mamoiady przyjęli je bardzo przychylnie. W ich ocenie – jak podaje Ansa - to wspaniały i godzien pochwały pomysł. Zastanawiają się teraz, jak przekonać miejscowych nauczycieli, by i oni pomogli w doprowadzeniu do tego, że oryginalne „przepisy” będą respektowane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj