Dziennik Gazeta Prawana logo

Twórca okrutnej internetowej gry "niebieski wieloryb" zatrzymany w Rosji. "Czyściłem nasze społeczeństwo"

10 maja 2017, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radiowóz rosyjskiego Komitetu Śledczego
Radiowóz rosyjskiego Komitetu Śledczego/Shutterstock
Filip Budeikin, człowiek, który od 2013 roku prowadził w sieci grę "niebieski wieloryb", która popychała nastolatków do popełnienia samobójstwa, został zatrzymany w Rosji. Mężczyzna przyznał się do winy. Twierdzi jednak, że "czynił przysługę" społeczeństwu, a jego ofiary "chciały umrzeć".

Filip Budeikin - jak informuje brytyjski "Daily Mail" - usłyszał zarzuty doprowadzenia do śmierci przynajmniej 16 nastolatków. Miał to zrobić przy użyciu swojej internetowej "gry" "niebieski wieloryb". - wyjaśnia Anton Breido z rosyjskiego Komitetu Śledczego. . - dodaje prokurator.

Gdy zostawała niewielka grupa dzieci, wtedy Budeikin i jego kompani polecali im - jak wyjaśnia Breido - ciąć sobie ręce, balansować na krawędzi dachu czy zabić zwierzę i to sfilmować. Zdaniem prokuratora, Śledczy dodaje, że tuż przed ostatnim poleceniem - nakazem popełnienia samobójstwa - dzieci kasowały, na polecenie administratora grupy, całą prywatną korespondencję, co znacznie utrudniało śledztwo.

Na szczęście jedna z dziewczynek w ostatniej chwili została uratowana przed śmiercią. To dzięki jej zeznaniom i zawartości jej komputera, prokuratorom udało się dopaść Budeikina. Okazało się, że jego niedoszła ofiara codziennie o 4:20 rano musiała oglądać filmiki z nagraniami samobójstw czy zdjęcia zakrwawionych ciał. W tle słyszała . Budeikin powtarzał jej też, że jej życie nikogo nie obchodzi, a rodzice jej nie kochają. Po kilku dniach, jak tłumaczy śledczy Breido, , dała się więc przekonać do popełnienia samobójstwa.

Sam Budeikin twierdzi, że jego ofiary - dodał. Jednocześnie jednak zeznał, że dzieci, które się zabiły, to - dodał. Przyznał też, że niespodziewanie dla niego pojawili się jego naśladowcy, a doprowadzanie ludzi do samobójstwa stało się internetowym - powiedział śledczym.

Prokuratura uważa, że takie podejście do ludzi to efekt jego samotnego dzieciństwa. - wyjaśnia Breido. - podsumował rosyjski śledczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dailymail.co.uk
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj