Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef Wywiadu Narodowego USA: Tylko władze Rosji mogły dać zgodę na wykradzenie informacji podczas kampanii wyborczej

12 maja 2017, 06:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Haker
Haker/Shutterstock
"Rosyjskie cyberataki są nagminne i stanowią poważne zagrożenie dla władz USA oraz kluczowej infrastruktury" – ostrzegł w czwartek szef Wspólnoty Wywiadowczej USA, dyrektor Wywiadu Narodowego, Daniel R. Coates występując przed senacką komisją ds. wywiadu.

Daniel Coates, który jako dyrektor Wywiadu Narodowego (National Intelligence) zajmuje najwyższe stanowisko w amerykańskich strukturach wywiadowczych, stojąc na czele wspólnoty łączącej siedemnaście amerykańskich agencji, uczestniczył w czwartkowym posiedzeniu senackiej komisji ds. wywiadu.

Posiedzenie komisji było poświęcone . W swym wystąpieniu Daniel Ray Coates, w przeszłości ambasador Stanów Zjednoczonych w RFN, przedstawił raczej posępną wizję przyszłości, w której obok znanych już zagrożeń dla bezpieczeństwa, takich jak: terroryzm, rozprzestrzenianie broni masowej zagłady, działalność międzynarodowych organizacji przestępczych, wskazał też na cały szereg nowych problemów wynikających z rozwoju informatyki, sztucznej inteligencji, bio-inżynierii, genetyki i technologii kosmicznych. Coates mówił też o zagrożeniach ekologicznych i problemach demograficznych.

Dyrektor Wywiadu Narodowego wymienił cyberataki jako jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Wskazał na Rosję jako na jednego z najbardziej aktywnych graczy w tej dziedzinie.

Coates dowodził, że Moskwa . Ofensywny charakter cybernetycznego planu Kremla - zdaniem dyrektora wywiadu – .

i - podkreślił Dan Ray Coates, mianowany na stanowisko dyrektora wywiadu w styczniu br. przez prezydenta Trumpa – .

Coates poinformował, że rosyjscy agenci - występujący jako przedstawiciele innych państw bądź jako osoby fikcyjne czy podmioty prawne zarejestrowane online, dokonali w innych państwach świata wielu skutecznych operacji polegających na uszkodzeniu sieci informatycznej, newralgicznej z punktu widzenia bezpieczeństwa. Przykładem takiego cyberataku może być sabotaż systemu informatycznego sieci energetycznej Ukrainy w roku 2015, który spowodował przerwy w dostawie prądu w tym kraju trwające wiele godzin.

Coates argumentował, że zdaniem amerykańskich wywiadów Moskwa używa "cyberprzestrzeni" w celu kształtowania opinii publicznej w Europie, w krajach poradzieckich i w Azji.

Coates i inni szefowie amerykańskich wywiadów, w tym dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) Michael Pompeo, wyrazili przekonanie, że Rosja zachęcona swymi sukcesami podczas amerykańskiej kampanii wyborczej, ponowi takie ataki podczas wyborów w Stanach Zjednoczonych w 2018 r. i w 2020 r., a także podczas wyborów w innych państwach świata.

Podczas posiedzenia senatorowie, powołując się na doniesienia mediów, wyrazili zaniepokojenie możliwością użycia przez służby specjalne Rosji technologii "IoT" (Internet of Things) pozwalającej na wykorzystanie urządzeń powszechnego użytku do przesyłania i przetwarzania danych. Pytali, czy możliwe jest zakłócenie systemów komputerowych przy jej wykorzystaniu.

Groźbę taką stwarza np. zastosowanie powszechnie stosowanego w Stanach Zjednoczonych oprogramowania antywirusowego rosyjskiej firmy Kaspersky Lab. do sabotażu amerykańskich systemów komputerowych czy też w szpiegowaniu osób i instytucji stosujących taki program. Wśród agencji rządowych stosujących programy antywirusowe Kaspersky Lab. znajdują się Federalne Biuro Penitencjarne (Federal Bureau of Prisons), a nawet niektóre wydziały Ministerstwa Obrony.

Dyrektor Agencji Wywiadu Ministertwa Obrony (Defense Intelligence Agency) Vincent Stuart zapewnił członków senackiej komisji ds. wywiadu, że kierowana przez niego agencja nie używa programów Kaspersky Lab. i "skrupulatnie sprawdza produkty tej firmy". Stuart nie wykluczył jednak, że takie programy mogą być używane przez przedsiębiorstwa prywatne posiadające umowy z Pentagonem.

Firma Kaspersky Lab. w przeszłości zaprzeczała zarzutom, że jest powiązana z Kremlem i wykluczyła możliwość, że opracowane przez nią programy mogą stanowić zagrożenie dla ich użytkowników.

Nie tylko Rosja posiada zawansowane programy ofensywnego użycia nowych technologii informatycznych - wskazał Coates. Wśród innych państw posiadających takie programy wymienił Iran, który w roku 2013 dokonał cyberataku na sieć informatyczną amerykańskiej zapory wodnej, Koreę Północną (atak na bank danych Sony Pictures Entertainment w roku 2014) oraz Chiny.

W ostatnim okresie - podkreślił - coraz częstsze są ataki na banki danych amerykańskich szpitali. Przestępcy - działający poza granicami USA - stosując wyrafinowane "cyber-narzędzia", kradli dane osobowe (historie choroby) pacjentów i domagali się od szpitali haraczu za ich zwrot. Zdaniem amerykańskich ekspertów walka z cybernetycznymi przestępstwami jest utrudniona brakiem współpracy międzynarodowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj