Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorąco wokół regulacji azylowych. "Każdy w Afryce wie, że jeśli trafi do Niemiec, to nie ma jak go deportować"

30 października 2019, 12:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Uchodźcy
Uchodźcy/Shutterstock
Szef niemieckiego MSW Horst Seehofer wystąpił z propozycją zmiany podejścia w regulacjach azylowych na poziomie europejskim. Jego zdaniem system dubliński nie działa i należy go zastąpić alternatywnym rozwiązaniem.

- - oznajmił we wtorek polityk bawarskiej partii CSU.

Zgodnie z rozporządzeniem pod nazwą Dublin III za rozpatrzenie wniosku o ochronę międzynarodową jest odpowiedzialne pierwsze państwo Unii Europejskiej, do którego dotarł imigrant. Zgodnie z tą zasadą Niemcy - które nie są państwem granicznym UE - powinny rozpatrywać jedynie wnioski tych, którzy trafiają do nich drogą lotniczą.

Seehofer przekonuje jednak, że odsyłanie migrantów do krajów odpowiedzialnych za ich wnioski azylowe w ramach Unii nie działa.

- - żalił się minister na konferencji prasowej. Żeby nie "utrwalać błędów", chadecki polityk postuluje "zmianę filozofii".

Szef MSW zaproponował, by pierwsza ocena ewentualnych szans imigranta na otrzymanie ochrony międzynarodowej odbywała się na granicach zewnętrznych UE. Osoby uznane za potencjalnie potrzebujące azylu byłyby wysyłane do krajów biorących udział w systemie podziału i tam ich wnioski byłyby rozpatrywane. Osoby bez szans na azyl byłyby natychmiast odsyłane do krajów pochodzenia przy wsparciu unijnej agencji ochrony granic zewnętrznych Frontex.

Regulowanie migracji będzie najprawdopodobniej jednym z priorytetów niemieckiej prezydencji w Radzie UE w drugiej połowie 2020 roku. Seehofer chce, by do tego czasu przygotowane zostały odpowiednie projekty regulacji prawnych.

Eksperci zwracają uwagę, że pomysły niemieckiego ministra nie są ani nowe, ani łatwe do zrealizowania.

Przede wszystkim funkcjonariuszy Frontexu jest za mało. Ich liczba ma wzrosnąć do 10 tys. dopiero w 2027 roku.

Dodatkowo, żeby odsyłać migrantów do krajów pochodzenia, konieczne są odpowiednie umowy o readmisji. Tymczasem - jak mówi PAP ekspert ds. migracji z organizacji pozarządowej Europejska Inicjatywa Stabilności (ESI) Gerald Knaus - większość krajów Afryki nie chce przyjmować z powrotem swoich obywateli.

- - tłumaczy Knaus, który był pomysłodawcą umowy dotyczącej odsyłania migrantów między Turcją a UE.

Oprócz tego część krajów Unii nie wyraża zgody na wprowadzenie systemu rozdzielania migrantów pomiędzy państwa członkowskie.

W samych Niemczech pomysły Seehofera spotkały się z życzliwym zainteresowaniem współrządzących socjaldemokratów (SPD).

- - oznajmił poseł SPD Lars Castellucci.

Z kolei Ulla Jelpke, polityk postkomunistycznej, radykalnie lewicowej partii Lewica, określiła inicjatywę Seehofera mianem "wrogiego ludziom nonsensu". - Z - postuluje Jelpke.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj