Tusk oświadczył, że nie zamierza prowadzić dialogu z suwerenistami takimi jak włoska Liga Matteo Salviniego.
- - wyjaśnił.
- - ocenił lider EPL.
Zapytany o to, czy w jego partii jest miejsce dla Fideszu premiera Węgier Viktora Orbana, Tusk odparł, że to szef rządu węgierskiego musi zdecydować, czy chce należeć do „systemu wartości” tej rodziny politycznej.
- - stwierdził Tusk.
- - powiedział Tusk.
Ocenił, że w sprawie migracji można być twardym. Ale Orban - dodał - użył jej jako "pretekstu, by zakwestionować Unię, demokrację, tolerancję i koegzystencję".
Na uwagę, że przez pięć lat w UE nie udało się znaleźć porozumienia co do migracji, przyznał, że dyskusje na unijnych szczytach w tej sprawie były najtrudniejsze, "także dlatego, że to problem nierozwiązywalny" - ocenił.
W opinii byłego premiera w tej kwestii od początku popełniono błędy. Jednym z nich w jego ocenie było twierdzenie, że "fala migracyjna jest zbyt duża, żeby ją zatrzymać".
- - zaznaczył szef EPL.
Zdaniem Tuska "zbyt łatwe" byłoby zarzucanie kanclerz Niemiec Angeli Merkel polityki otwarcia. -- zaznaczył. W ocenie szefa EPL trzeba dokonać rozróżnienia między jej "słusznym podejściem" a konsekwencjami, jakie wywołało, czyli masowym napływem migrantów. Ocenił, że jej selfie z uchodźcą zostało zrozumiane nie tylko jako powitanie, ale i jako "zaproszenie".
Tusk proszony o ocenę prezydenta Francji Emmanuela Macrona oświadczył, że jest on nadzieją dla UE i jednym z najlepszych obrońców liberalnej demokracji. Wyznał jednak, że nie rozumie niektórych jego deklaracji, np. dotyczących NATO, czy pozytywnych opinii na temat prezydenta Rosji Władimira Putina. - – powiedział Tusk.
Na pytanie, czy gdyby Wielka Brytania została w UE, nie stałaby się "hamulcowym", zareagował: . Zastrzegł zarazem, że nie mówi o premierze Giuseppe Contem, którego ocenił jako jednego z najbardziej odpowiedzialnych polityków.