Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator generalny USA: Tweety prezydenta uniemożliwiają mi pracę

14 lutego 2020, 07:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
<p>Donald Trump</p>/Shutterstock
Prokurator generalny i minister sprawiedliwości USA William Barr powiedział w czwartek, że tweety prezydenta "uniemożliwiają mu pracę" i zaapelował do Donalda Trumpa, by już więcej nie tweetował o toczących się postępowaniach.

- skarżył się Barr w wypowiedzi dla amerykańskiej stacji ABC News. - powiedział prokurator generalny USA.  - dodał Barr. Podkreślił też jednak, że nikomu nie da się zastraszyć - Zapewnił, że nadal będzie bronił niezależności i niezawisłości sądów. William Barr przyznał, że jego wypowiedź może się nie spodobać prezydentowi.

Biały Dom zapewnił jednak, że Donaldowi Trumpowi nie przeszkadzają uwagi Barra. - oświadczyła rzeczniczka Białego Domu Stephanie Grisham.

Barra poparł senator Mitch McConnell, lider republikańskiej większości w izbie wyższej Kongresu USA i jeden z najbardziej wpływowych polityków tej partii.  - powiedział McConnell stacji telewizyjnej Fox News.

Media przypuszczają, że wypowiedź Barra nie jest przypadkowa i ma związek ze sprawą Rogera Stone'a, lobbysty i byłego doradcy Trumpa, oskarżonego m.in. o składanie fałszywych zeznań przed Kongresem w sprawie ingerencji Rosji w wybory w USA w 2016 roku i utrudnianie działania wymiaru sprawiedliwości.

W poniedziałek prokuratorzy federalni rekomendowali sądowi skazanie Stone'a na karę od 7 do 9 lat więzienia. We wtorek Donald Trump skrytykował na Twitterze proponowany przez prokuratorów wymiar kary. "Zalecany wyrok dla Stone'a jest bardzo okropny i niesprawiedliwy" - napisał amerykański prezydent i całą sprawę nazwał "poronioną sprawiedliwością." Jeszcze tego samego dnia ministerstwo sprawiedliwości wycofało się z tej rekomendacji i w piśmie do sądu oświadczyło, że odracza wydanie stosownej opinii. Podkreśliło jednocześnie, że zalecenie prokuratorów o karze od 7 do 9 lat więzienia "można uznać za nadmierne i nieuzasadnione". Resort zapewnił także, iż nie konsultował tej sprawy z Białym Domem.

Roger Stone przez kilka dekad, z przerwami, był doradcą, pracownikiem i powiernikiem Donalda Trumpa. W 1998 roku, gdy pracował w Waszyngtonie jako lobbysta na rzecz kasyn należących do Trumpa, jako pierwszy zasugerował mu, by ubiegał się o prezydenturę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj