To miał być szybki i prosty napad. Czterej napastnicy weszli do banku w miejscowości Altagracia de Orituco w Wenezueli. Szyki pomieszał im radiowóz, który nagle pojawił się przed budynkiem. Bandyci wzięli zakładników - pracowników i klientów. W sumie ponad 30 osób.
W ręce bandytów wpadła między innymi kobieta w ciąży, a także czworo dzieci. Po kilku godzinach sześciorgu przetrzymywanych udało się uciec.
Sytuacja nie wygląda za dobrze. Porywacze żądają podstawienia karetki pogotowia, którą będą mogli bezpiecznie uciec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl