Dziennik Gazeta Prawana logo

Szkoci walczą o swoje spódnice

4 marca 2008, 01:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Szkoci, sfrustrowani zalewem importowanych z Indii i Chin podróbek kiltu, wystosowali do Komisji Europejskiej wniosek o jego ochronę. "Szkocka spódniczka to unikalny produkt wysokiej jakości" - tłumaczy dziennikarzom autor wniosku Alyn Smith, członek Szkockiej Partii Narodowej - pisze DZIENNIK.

"Jego cena to co najmniej 150 funtów, podczas gdy te kiepskie imitacje warte są zaledwie 20. To profanowanie naszego tradycyjnego stroju" - mówi.

Autorzy pomysłu chcą, aby produkt był chroniony oznaczeniem geograficznym, czyli aby nazywać kiltem tylko i wyłącznie wyroby rodzimych krawców (podobnie jak ma to miejsce w przypadku regionalnych potraw).

Portfelowa, plisowana spódnica ma co najmniej 400 lat i nieprzerwanie kojarzy się z góralami szkockimi, którzy dysponują nawet 5 tys. rozmaitych wzorów krat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj