Odpowiednie przygotowanie mięsa na grilla to sztuka nie lada. A co jeśli tego mięsa jest 12 ton? Wtedy do pracy musi zabrać się 1250 kucharzy i 600 ich pomocników. Efekt? Pobity rekord Guinnessa. Urugwajczycy odebrali w tej dziedzinie palmę pierwszeństwa Meksykowi.
Dwa lata temu Meksykanie usmażyli na grillu osiem ton mięsa. Mieszkańcy Urugwaju pobili ich o całe cztery tony. Ale nie ma w tym nic dziwnego. Wołowina, którą grillowano, jest narodowym specjałem Urugwaju i najważniejszym produktem eksportowym. Dlatego bicie rekordu było również doskonałą okazją do promocji wspaniałej urugwajskiej wołowiny.
Wielka impreza odbyła się w Montevideo - stolicy tego południowoamerykańskiego kraju. Wzięło w niej udział aż 20 tysięcy amatorów zapeklowanego i usmażonego mięsiwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane