Lee, który był członkiem rasistowskiej organizacji, został skazany za udział w zabójstwie trzech członków rodziny w stanie Arkansas w 1996 roku - małżeństwa wraz z ich ośmioletnią córką. Wspólnik Lee został wcześniej skazany przez sąd federalny na dożywocie.

Reklama

Sąd federalny odłożył egzekucję Lee, by zezwolić na złożenie kolejnych wniosków o wstrzymanie wykonywania federalnych kar śmierci przez wstrzyknięcie trucizny. To właśnie sądowe spory o dopuszczalność egzekucji za pomocą zastrzyku z trucizną sprawiły, że wykonywanie federalnych wyroków śmierci zostało wstrzymane na lata.

W niedzielę sąd apelacyjny oddalił skargę krewnych ofiar zabójcy, którzy wnieśli o wstrzymanie egzekucji, argumentując że z uwagi na pandemię koronawirusa nie będą w stanie bezpiecznie uczestniczyć w egzekucji. Wykonanie kary śmierci miało się odbyć w federalnym ośrodku w Terre Haute w stanie Indiana.

Egzekucja w Indianie byłaby pierwszą z serii planowanych kar śmierci. Prokurator generalny USA William Barr zapowiedział, że w lipcu i sierpniu wykonane zostaną egzekucje czterech osób skazanych za zabójstwa dzieci. Na egzekucje czeka jeszcze w Stanach Zjednoczonych 58 innych przestępców.