Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski generał o działaniach Moskwy: Świadomość rosyjskiego zła jest bardzo niska na terenie UE

12 maja 2021, 10:23
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kreml
<p>Kreml</p>/ShutterStock
Rosyjskie służby wywiadowcze wyjątkowo aktywnie w ostatnim czasie "polują" na patenty i technologie z sektora zbrojeniowego - ustalił dziennik "Bild", powołujący się na informatorów w niemieckim wywiadzie i kontrwywiadzie. "Jest to groźne zjawisko" - ocenia w rozmowie PAP były wiceszef natowskiego wywiadu gen. Jarosław Stróżyk.

Jak podkreśla "Bild" celem wzmożonej aktywności Rosjan jest modernizacja "podupadłego, i technologicznie zacofanego rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego", zwłaszcza systemów broni rakietowej. Gazeta przypomina, że w marcu br. sąd w Hamburgu skazał na 3 i 2 lata więzienia dwóch niemieckich przedsiębiorców urodzonych w Kazachstanie i Kirgizji: Alexandra Schweigerta i Alexandra Otta. Obaj dostarczali do Moskwy urządzenia i chemikalia potrzebne do produkcji paliwa rakietowego. Od czasu napaści na Ukrainę i aneksji Krymu w 2014 roku tego rodzaju produkty podwójnego zastosowania są objęte embargiem.

W innej sprawie, w styczniu 2020 roku również w Hamburgu wyrok usłyszał Vladimir Dekanov, dyrektor firmy SPA Sonderprojekte z południowozachodnich Niemiec, który w zwykłym bagażu przemycił do Rosji niebezpieczną substancję chemiczną wykorzystywaną do produkcji paliwa rakietowego. W obu przypadkach śledczy zakładali udział rosyjskich służb w procederze.

Rosjanie kupują całe firmy

Znacznie groźniejsze - według "Bilda" jest kupowanie - oficjalnie - przez rosyjskich oligarchów całych firm nad Renem, po czym dalszy transfer technologii nad Wołgę. Na celowniku są przede wszystkim przedsiębiorstwa produkujące "broń chemiczną i systemy nośne dla broni jądrowej". Obecnie rosyjski koncern RUSAL należący do kremlowskich oligarchów Olega Deripaski i Wiktora Wekselberga ostrzy sobie zęby na bankrutujące zakłady aluminiowe Aluwerke Rheinfelden w Badenii-Wirtembergii. Są one właścicielem około 70 patentów na stopy metali, które mogą być cenne dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Obaj krezusi są tymczasem na amerykańskiej liście sankcji, a ich aktywa w USA - zamrożone.

Wiceszef natowskiego wywiadu w latach 2010-2013 gen. Jarosław Stróżyk mówi wprost: "Jest to groźne zjawisko". Od razu jednak zastrzega: "Ale nie nowe".  Przypomina, że szpiegostwo przemysłowe, odwrócona inżynieria i wykradanie planów technologicznych było specjalnością Związku Sowieckiego, wspieranego przez inne państwa bloku wschodniego.  - analizuje generał rezerwy, który jest wiceprezes Fundacji Stratpoints i wykładowcą Uniwersytetu Wrocławskiego.

"Świadomość rosyjskiego zła jest jednak bardzo niska na terenie Unii Europejskiej"

- ocenia oficer.

Zwraca przy tym uwagę na fakt, który widać również w relacji "Bilda": służby wywiadowcze bezwzględnie wykorzystują rosyjską diasporę żyjącą za granicą, czy środowiska sympatyzujące z Moskwą. - opowiada Stróżyk.

- podkreśla generał. " - konkluduje były wiceszef natowskiego wywiadu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj