- powiedział ekspert w rozmowie z PAP, powołując się na swoje rozmowy z przedstawicielami administracji.
- mówł Fried.
Weteran amerykańskiej dyplomacji zwrócił uwagę na konsekwentne ostrzeżenia ze strony Waszyngtonu o tym, że Rosja poniesie dotkliwe koszty, jeśli zdecyduje się na kolejną ofensywę. Podkreślił też słowa szefa dyplomacji USA Antony'ego Blinkena podczas spotkania szefów dyplomacji OBWE w Sztokholmie na temat porozumień mińskich. Blinken zwrócił uwagę, że Ukraina spełniła część zobowiązań wynikających z Mińska, podczas gdy Rosja nie wypełniła ani jednego, wobec czego nie można oczekiwać od Kijowa dodatkowych ustępstw.
Sankcje dla Rosji
- ocenił ekspert Atlantic Council. Dodał, że Waszyngton jest gotowy do podjęcia dotkliwych dla Rosji sankcji.
Fried zwrócił też uwagę na to, że Biały Dom wysłał jasny sygnał Rosji posyłając do Moskwy z ostrzeżeniem dyrektora CIA Billa Burnsa. Burns, który należy do "gołębii" w administracji, miał w Moskwie przekazać stanowcze stanowisko Białego Domu. Jak dodał, choć prawdopodobne jest spotkanie Putina z Bidenem w najbliższych dniach, nie należy spodziewać się przełomu.
- powiedział.
Koncentracja wojsk
Według eksperta, nikt tak naprawdę nie wie, jakie intencje stoją za koncentracją rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą. Spekuluje, że w grę wchodzą trzy scenariusze.
- ocenia Fried. - - dodał.
Nord Stream 2
Jednocześnie Fried krytycznie skomentował działania Waszyngtonu i Berlina dotyczące Nord Stream 2. Jak podkreślił, dotychczasowe działania niemieckich dyplomatów, którzy lobbują w Kongresie przeciwko nakładaniu nowych sankcji na projekt stawiają USA i rządzących Demokratów w jeszcze gorszej pozycji. Wskazał tu na tzw. "non paper" niemieckiej ambasady rozsyłany do kongresmenów, w którym Berlin zapowiadał, jakie kroki mógłby podjąć przeciwko Rosji w razie jej wrogich działań wobec Ukrainy.
- powiedział Fried. -- dodał.