Do zdarzenie doszło w Liv's Night Club usytuowanym w modnej wśród młodzieży i zamożnej dzielnicy Bastos, gdzie znajdują się też przedstawicielstwa międzynarodowych firm i ambasady.

Reklama

Przebieg wydarzeń

W niedzielnym komunikacie ministerstwa komunikacji Kamerunu przedstawiono przebieg wydarzeń. Najpierw zajęty został dach, następnie płomienie objęły górną partię budynku. Panika, jak wybuchła wśród gości dyskoteki, zwiększyła bilans ofiar - wskazano.

AFP cytuje opinię jednego z pracowników ochrony, który wyjaśnił, że "szczęśliwie do pożaru doszło o godz. 2 nad ranem, podczas gdy goście mają zwyczaj odwiedzać Liv'e Night Club około godz. 3, więc na sali nie było jeszcze tłumu".

Reklama

Dyskoteki w ogniu

Sobotni pożar nie jest rzadkością w Kamerunie. W ciągu ostatnich sześciu lat w Duali - największym kameruńskim mieście - spłonęło co najmniej pięć dyskotek. Dwa lata temu w jednym z klubów w Duali doszło zaś do masowej bijatyki, która pociągnęła za sobą wielu rannych i zdemolowanie lokalu.