Dziennik Gazeta Prawana logo

Pomnik Lenina znów stanął w Heniczesku. "Orki kontynuują eksperyment"

19 kwietnia 2022, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pomnik Lenina w Heniczesku
<p>Pomnik Lenina w Heniczesku</p>/X.com
"Rosjanie okupujący położone na południu Ukrainy miasto Heniczesk ponownie ustawili w nim pomnik Lenina. Okupant chce wykorzystać sentyment ludności do ZSRR, ale to się nie uda - Rosjanie żyją przeszłością, Ukraińcy mają przed sobą pomyślną przyszłość" - skomentował lokalny radny Jurij Sobołewski.

"Orki (Rosjanie - PAP) w obwodzie chersońskim kontynuują swój eksperyment z podróżowaniem do przeszłości. Czerwone flagi, pomniki z czasów sowieckich. A wszystko to na tle pogłębiającego się kryzysu humanitarnego, ostrego tłumienia sprzeciwu i manifestacji w obronie praw obywatelskich" - napisał radny obwodowy w poniedziałek na Facebooku.

CNN potwierdza: "Lenin" znów stoi

Do wpisu załączył zdjęcie pomnika Lenina przed budynkiem lokalnej administracji, na którym powiewa rosyjska flaga. Stacja CNN, która potwierdziła autentyczność fotografii, przypomina, że pomnik wodza rewolucji październikowej, która doprowadziła do powstania Związku Sowieckiego, został decyzją lokalnych władz zdemontowany w 2015 roku w ramach dekomunizacji. Był to wówczas jeden z ostatnich pomników Lenina w regionie.

Pasożytowanie na sentymentach

Motywacja Rosjan jest jasna - chcą pasożytować na sentymentach lokalnej ludności, problem polega na tym, że w tym regionie ich praktycznie nie ma - zaznacza Sobołewski. "Nasze społeczeństwo żyje teraźniejszością i ma bardzo realną wizję pomyślnej przyszłości. Okupant nie może tego zrozumieć. Dlatego spektakl pt. będzie się ciągnął do czasu oswobodzenia obwodu przez Siły Zbrojne Ukrainy" - pisze radny.

Heniczesk zajęty na początku wojny

Leżący w obwodzie chersońskim, tuż przy okupowanym przez Rosjan od 2014 roku Krymie, 20-tysięczny Heniczesk został zajęty na początku wojny. Na kontrolowanych przez siły rosyjskie terenach Ukrainy dochodzi do protestów ludności przeciwko okupantowi, niektóre z nich są brutalnie tłumione.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj