Gen. Stróżyk przyznał, że pesymistycznie patrzy na losy wschodniego pasa Ukrainy. przyznał gość TOK FM. Przypomniał, że mówi się o rosyjskich próbach ustanowienia trzeciej - po ługańskiej i donieckiej - republiki separatystycznej, w Chersoniu.
Na pytanie o prognozy mówiące o tym, że Ukraińcy już wkrótce mogą osiągnąć znaczne postępy i dojść nawet do granicy z Rosją, gen. Stróżyk wskazał, że jego zdaniem postępy Ukraińców mogą wynikać z wycofania Rosjan. - wyjaśniał gen. Stróżyk.
Jak mówił, według niego największym zagrożeniem jest nasze przyzwyczajanie się do wojny w Ukrainie. - mówił gość TOK FM.
- mówił gen. Stróżyk.
Obwody na wschodzie i południu Ukrainy – ługański, doniecki, charkowski, odeski i mikołajowski - były w poniedziałek ostrzeliwane przez wojska rosyjskie. Władze tych regionów informują o zabitych i rannych.
Według dowództwa Sił Zbrojnych Ukrainy wojsko ukraińskie odparło w ciągu ostatniej doby 15 rosyjskich ataków w Donbasie, niszcząc jeden system rakietowy, 9 czołgów, 25 transporterów opancerzonych i samolot bezzałogowy wroga. Szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko podał, że na skutek rosyjskich ostrzałów rannych zostało sześciu cywilów.
Niespokojna była również sytuacja w obwodzie charkowskim, który nadal jest ostrzeliwany przez siły rosyjskie. Władze apelują, by nie wracać jeszcze do wyzwolonych miejscowości, gdyż wymagają one rozminowania. Dwie kobiety zginęły w wybuchu miny-pułapki w wiosce Cyrkuny. Podczas wykonywania obowiązków służbowych rannych zostało kilku pirotechników.