Dziennik Gazeta Prawana logo

Apel niemieckich polityków do Olafa Scholza. Ukraiński ambasador: To czysty cynizm

1 kwietnia 2023, 12:00
[aktualizacja 2 kwietnia 2023, 14:26]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz/Agencja Gazeta
Ambasador Ukrainy w Berlinie Ołeksij Makejew ostro skrytykował apel grupy polityków SPD i związkowców o negocjacje pokojowych między Rosją a Ukrainą. "Ten apel o pokój nie jest żartem prima aprilisowym. To czysty cynizm wobec licznych ofiar rosyjskiej agresji" - powiedział agencji dpa.

Apel ma to tylko jeden cel: "zatuszować zbrodnie Rosji, a tym samym odpowiedzialność rosyjskiego reżimu", stwierdził ambasador. Wobec brutalnej rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie, jedyny możliwy apel o pokój brzmi: "Panie Putin, natychmiast wycofaj swoje wojska z całego terytorium Ukrainy!".

Kto podpisał apel?

Autorami apelu są m.in. były szef niemieckiej federacji związków zawodowych (DGB) Reiner Hoffmann, były poseł SPD Michael Mueller oraz Reiner Braun z Międzynarodowego Biura Pokoju. Wśród sygnatariuszy znaleźli się także były przewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse i były komisarz UE Guenter Verheugen - pisze w sobotę portal dziennika "Berliner Zeitung".

"Rośnie niebezpieczeństwo rozszerzenia działań wojennych"

Sygnatariusze zachęcają kanclerza Olafa Scholza wraz z Francją "do pozyskania do mediacji przede wszystkim Brazylii, Chin, Indii i Indonezji, aby szybko doprowadzić do zawieszenia broni". Z każdym dniem "rośnie niebezpieczeństwo rozszerzenia działań wojennych" - głosi apel zainicjowany przez historyka Petera Brandta, syna byłego kanclerza Niemiec Willy'ego Brandta (SPD).

Wojna nuklearna

Nad Europą zawisł "cień wojny nuklearnej", a świat nie może "osunąć się w nową wielką wojnę". Jest "najważniejszą rzeczą", by teraz "zrobić wszystko dla szybkiego zawieszenia broni, powstrzymania rosyjskiej wojny agresji i znalezienia drogi do negocjacji". Dopiero wtedy można "utorować drogę do wspólnego porządku bezpieczeństwa w Europie" - napisano w apelu opublikowanym przez gazety "Frankfurter Rundschau" i "Berliner Zeitung".

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj