W wydanym oświadczeniu policja wyjaśniła, że osoby te aresztowane zostały pod zarzutami zakłócania porządku publicznego, naruszania spokoju oraz zmowy w celu zakłócania porządku publicznego.
Komendant Karen Findlay, która kierowała operacją policji w czasie koronacji, zapewniła, że policja "absolutnie rozumie publiczne zaniepokojenie po aresztowaniach, których dokonano dziś rano".
Ale - jak podkreśliła - "pilnowaliśmy licznych protestów w okresie przygotowań do koronacji, a także podczas niej, bez interwencji. Naszym obowiązkiem jest robić to w sposób proporcjonalny, zgodnie z odpowiednimi przepisami. Mamy również obowiązek interweniować, gdy podczas protestu łamane jest prawo i może on spowodować poważne zakłócenia".
Pewne kontrowersje wzbudziły zatrzymania w sobotę przeciwników monarchii. Jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości policja aresztowała kilku członków antymonarchistycznej grupy Republic, w tym jej lidera Grahama Smitha.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.