Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Trump szokuje. Mówi, że złodziei sklepowych należy rozstrzeliwać

4 października 2023, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Former US President Donald J. Trump Atends Civil Fraud Trial
Były prezydent Donald J. Trump podczas składania oświadczenia przed sądem w związku z procesem o zawyżanie wartości aktywów/PAP/EPA
Donald Trump sprawia ostatnio wrażenie, jakby w kwestii brutalizacji języka debaty publicznej szedł na całość. "New York Times" postanowił dokładniej przyjrzeć się ostatnim atakom słownym byłego prezydenta USA. 

Donald Trump. Oskarżony były prezydent ciska gromy

"NYT" mierzy się z coraz bardziej agresywnym językiem byłego prezydenta USA, Donalda Trumpa. Wczoraj Trump zeznawał w sprawie oszustwa, jakiego miał dopuścić się w związku z zawyżaniem wartości aktywów. W wyniku tego procederu mógł zyskać nawet 100 mln dolarów - twierdzi prokurator generalna Letitia James.

Jak relacjonuje przebieg procesu amerykańska gazeta, Trump "miał wiele do powiedzenia" na sali sądowej. Były prezydent nazwał sędziego "nieuczciwym". Odnosząc się do James stwierdził: "To hańba" i "i powinniście ścigać tego prokuratora generalnego".

Gazeta przypomina, że ledwie kilka dni wcześniej Trump powiedział setkom republikańskich aktywistów w Kalifornii, że "złodzieje sklepowi powinni zostać zastrzeleni". "Wcześniej insynuował, że generał wojskowy, którego osobiście mianował przewodniczącym Połączonych Szefów Sztabów, powinien zostać stracony za zdradę" - piszą autorzy "New York Times".

Donald Trump. Były prezydent nie przebiera w słowach

"NYT" pisze, że republikański polityk gloryfikował przemoc od momentu, w którym jego kariera polityczna nabrała rozpędu po raz pierwszy, czyli od 2016 r. Trump sugerował chociażby, że chce uderzyć protestującego i oferował pokrycie kosztów prawnych, jeśli jego zwolennicy zaatakują swoich przeciwników na wiecach Trumpa. Teraz jednak, w związku z oskarżeniami i procesami sądowymi, Trump sprawia wrażenie, jakby w kwestii brutalizacji języka debaty publicznej szedł na całość.

Jak piszą autorzy "NYT", publiczne uwagi Trumpa - czy to w internecie, w wywiadach, czy na wiecach - zawsze miały potencjał podżegania do przemocy. "Wielu oskarżonych o atak na Kapitol w dniu 6 stycznia 2021 r. twierdziło, że wierzyli, że działali na polecenie Trumpa".

Nie dziwi więc, że wobec wzbierającej fali ataków słownych Trumpa i jego zwolenników na urzędników publicznych w całym kraju specjalny doradca, Jack Smith, zwrócił się do sędziego federalnego nadzorującego sprawę, w której Trump został oskarżony o próbę obalenia procesu demokratycznego w 2020 r., o ograniczenie możliwości wypowiedzi oskarżonego.

"We wtorek Trump otrzymał zakaz wypowiadania się w sprawie w Nowym Jorku, po wysłaniu e-maila […] z atakami na sędziego Arthura F. Engorona, który przewodniczy procesowi o oszustwo cywilne" - relacjonuje "NYT". Trump zamieścił także post na własnej stronie w mediach społecznościowych, atakujący urzędnika sądowego. Sędzia nakazał Trumpowi usunięcie postu, co ten wykonał.

Donald Trump kreuje się na ofiarę i atakuje

"Wszelkie nakazy kneblowania będą prawnie ograniczać Trumpa" - pisze "NYT". "Ale […] nakazy kneblowania mogą tylko zwiększyć atrakcyjność Trumpa wśród jego zwolenników. Były prezydent, który twierdzi, że jest ofiarą prześladowań politycznych, znajduje odbiorców dla swojego coraz bardziej groźnego języka podczas wystąpień w kampanii" - ocenia amerykańska gazeta.

"NYT" zwraca także na retoryczny zabieg Trumpa, który często swoje najostrzejsze tyrady zamienia w żart i ironię. Podobnie było wtedy, gdy Trump mówił o masowych kradzieżach w sklepach w dużych miastach. Republikanie podkreślają problem kradzieży sklepowych jako przykładach bezprawia, które powinno być surowo karane. Jeśli okradasz sklep, możesz spodziewać się, że zostaniesz zastrzelony, gdy będziesz z niego wychodził - powiedział Trump ku uciesze publiczności w Anaheim.

Gazeta opisuje inny komentarz, jaki Trump zamieścił w social mediach, kiedy odniósł się do byłego przewodniczącego Połączonych Szefów Sztabów, gen. Marka A. Milleya. "Generał był coraz bardziej krytyczny wobec Trumpa, gdy jego rola dobiegała końca" - przypomina "NYT". W poście na Truth Social Trump napisał o rozmowach generała z jego chińskim odpowiednikiem: "To czyn tak rażący, że w minionych czasach karą byłaby ŚMIERĆ!" - opisuje sprawę "NYT".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj