Słonica Motola straciła fragment nogi 10 lat temu. Zwierzę weszło na minę i kończyny nie dało się uratować. Jedynym wyjściem była proteza. Udało się. 48-letnia Motola może już normalnie chodzić. W "operacji" nakładania sztucznej nogi brało udział 70 osób.
Po wypadku o zwierzęciu zrobiło się głośno, zyskało sympatię na całym świecie.
48-letnia słonica ma teraz na nodze plastikową protezę, która ma pomóc jej samodzielnie się poruszać. ". Byłoby cudownie widzieć ją
i jej dziecko o imieniu Mosha idących razem obok siebie" - mówił Soraida Salwala, sekretarz generalny organizacji, która dba o los słoni w Azji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane