Dziennik Gazeta Prawana logo

"La Stampa": Za gwiazdami Dawida wymalowanymi na murach Paryża stoją Rosjanie

3 listopada 2023, 20:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gwiazda Dawida namalowana na murze budynku w Paryżu
Gwiazda Dawida namalowana na murze budynku w Paryżu/X.com
"Dwóch Mołdawian, aresztowanych w związku z malowaniem gwiazd Dawida na murach szkoły żydowskiej w Paryżu, zeznało, że byli kierowani przez osobę w Rosji" - pisze "La Stampa".

Autorem tekstu jest Jacopo Iacoboni, dziennikarz śledczy, autor książek "Oligarchi. Come gli amici di Putin stanno comprando l’Italia" (Oligarchowie. Jak przyjaciele Putina kupują Włochy) czy "Il tesoro di Putin" ("Skarb Putina").

Iacoboni napisał, że francuscy śledczy i kontrwywiad przesłuchują dwóch Mołdawian, 33-letniego mężczyznę i 29-letnią kobietę, którzy przebywają nielegalnie we Francji. 27 października osadzono ich w areszcie śledczym, zostali oskarżeni o namalowanie gwiazd Dawida na murach szkoły żydowskiej w Paryżu i w jej otoczeniu.

Mołdawianie mieli powiedzieć śledczym, że są zwykłymi wykonawcami tych rysunków, których namalowanie zleciła im "osoba z Rosji".

Zdumiewająca zbieżność 

Dokładnie w tym samym czasie, jak zauważa grupa rosyjskich niezależnych dziennikarzy "Agentstvo", rosyjska propaganda państwowa intensywnie omawiała antysemityzm we Francji. "We Francji rośnie liczba przejawów antysemityzmu"  - poinformowała rosyjska państwowa agencja RIA Nowosti, odnosząc się do pojawienia się gwiazd Dawida, a na stronie Radia Sputnik pojawił się artykuł, zatytułowany "Francja nie może (i nie chce) walczyć z antysemityzmem".

Według źródeł "La Stampa" sprawą interesuje się francuski kontrwywiad. Jak pisze gazeta, Mołdawianie zostaną wydaleni, ale bez szczególnego pośpiechu, ponieważ nadal będą przesłuchiwani.

Gwiazdy Dawida w Mediolanie

W ostatnich dniach również w Mediolanie pojawiły się malunki gwiazdy Dawida, m.in. na ścianach budynku, w którym mieszka profesor pochodzenia żydowskiego. W Rzymie taki rysunek został umieszczony w powiązaniu ze zdjęciem dziecka porwanego przez Hamas.

"Oczywiście są to odległe incydenty i nie można prześledzić ich wstecz, żeby znaleźć jedną rękę (która miałaby nimi kierować), ale lokalne podmioty propalestyńskie mogą łączyć się na różnych poziomach ekstremizmu i radykalizmu. (…) Nie należy wykluczać możliwości, że ktoś nagłaśnia te kwestię nawet z zagranicy lub pod przykrywką organizacji 'charytatywnych'" – konkluduje gazeta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj