Co najmniej 200 osób, w tym wiele dzieci, uznano za zaginione po zatonięciu statku u atlantyckich wybrzeży Sierra Leone. Na pokładzie oficjalnie znajdowało się 241 pasażerów, ale ich rzeczywista liczba mogła sięgać nawet trzystu.
. "Według oficjalnej listy na pokładzie znajdowało się 241 osób, ale zawierała ona tylko osoby z bagażem. Nie obejmuje ona także uczniów, którzy wsiedli na statek. " - powiedział wiceminister transportu Sierra Leona, Osmond Hanciles.
Rzecznik policji poinformował, że . Zdaniem władz morskich statek zatonął w ciągu kilku minut w pobliżu wyspy Plantain koło rybackiej wioski Tombo, 80 kilometrów na wschód od Freetown.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz