"Myjcie się tylko trzy minuty" - wezwał Wenezuelczyków i dodał: "Żadnego śpiewania pod prysznicem". Chavez jest przekonany, że jeśli jego rodacy go posłuchają, to kraj zaoszczędzi na wodzie i energii elektrycznej.
Wenezuela ma coraz częstsze problemy z zaopatrzeniem w wodę. W zeszłym roku wielokrotnie dochodziło też do przerw w dostawach prądu. Zapotrzebowanie na energię rośnie gwałtownie, a sektor ten jest w kraju budującym "socjalizm XXI wieku" niedoinwestowany.
Sytuację pogarsza spadek poziomu wód w zaporach wykorzystywanych przez hydroelektrownie, które są głównym dostawcą energii elektrycznej.