Politycy mają różne pomysły na przekonanie ludzi do swoich pomysłów. Jedni liczą na swój urok osobisty, inni na siłę argumentów. Ale Hugo Chavez najwyraźniej chciał rozśmieszyć swoich rodaków. Kazał im przestać śpiewać pod prysznicem. Dlaczego? Bo to przyniesie oszczędności.
"" - wezwał Wenezuelczyków i dodał: "". Chavez jest przekonany, że jeśli jego rodacy go posłuchają, to kraj zaoszczędzi na wodzie i energii elektrycznej.
Wenezuela ma . Zapotrzebowanie na energię rośnie gwałtownie, a sektor ten jest w kraju budującym "socjalizm XXI wieku" niedoinwestowany.
Sytuację pogarsza spadek poziomu wód w zaporach wykorzystywanych przez hydroelektrownie, które są głównym dostawcą energii elektrycznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl