Putin przegrywa? Generał Koziej: Rosja może sięgnąć po najgroźniejszy scenariusz [Komentarz strategiczny]
Samorządy na pierwszej linii odporności państwa
Punktem wyjścia do dyskusji było pytanie o gotowość polskich samorządów do reagowania na sytuacje kryzysowe, takie jak incydenty z udziałem rosyjskich dronów czy zagrożenia dla infrastruktury krytycznej.
Prof. Stanisław Mazur podkreślał, że świadomość zagrożeń wśród władz lokalnych wyraźnie wzrosła.
– „Samorządy mają na swoich barkach odpowiedzialność za tak zwaną infrastrukturę krytyczną: wodę, sieci, drogi, szpitale. Ta świadomość jest, ale towarzyszy jej głębokie przekonanie, że potrzebujemy wiele pracy, wiele wysiłku i wiele środków finansowych do tego, żeby reagować na te wyzwania” – mówił.
Jak zauważył, samorządy przygotowują dokumenty strategiczne i szkolą mieszkańców, jednak bez wsparcia państwa nie będą w stanie samodzielnie zbudować skutecznego systemu ochrony ludności.
Przykładem, na który warto patrzeć, są Helsinki. W stolicy Finlandii podziemna infrastruktura została zaprojektowana tak, aby w sytuacji kryzysowej zapewnić schronienie wszystkim mieszkańcom.
– „W Helsinkach 100 procent mieszkańców ma możliwość schronienia się na kilka miesięcy” – przypomniał Mazur.
Schrony, żywność i odporność społeczeństwa
Generał Stanisław Koziej zwracał uwagę, że problem bezpieczeństwa miast wykracza daleko poza tradycyjne myślenie o wojnie.
– „To jest problem dużo szerszy niż tylko odporność na zagrożenia czysto wojenne. To także zagrożenia hybrydowe, których doświadczamy już dzisiaj, ale także życie w warunkach katastrof i awarii” – podkreślał.
Jego zdaniem miasta stają się kluczowymi punktami oporu podczas konfliktów zbrojnych, czego najlepszym przykładem jest wojna na Ukrainie.
W dyskusji pojawił się również często pomijany temat bezpieczeństwa żywnościowego. Prof. Mazur wskazywał, że duże aglomeracje muszą przygotowywać się nie tylko na zagrożenia militarne, ale również na zerwanie łańcuchów dostaw.
– „Wokół dużych miast trzeba budować infrastrukturę pozwalającą gromadzić zapasy żywności. Dzisiaj półki sklepowe są pełne, ale to bardzo szybko może się skończyć” – ostrzegał.
Generał Koziej dodawał, że doświadczenia ukraińskie pokazują, jak łatwo współczesna wojna może sparaliżować logistykę.
– „Ukraińcy przy pomocy dronów i precyzyjnego ognia potrafią uniemożliwiać zaopatrywanie nie tylko wojsk, ale także miast. Zgromadzenie zapasów zawczasu jest koniecznością” – zaznaczał.
Ustawa o ochronie ludności to dopiero początek
Obaj rozmówcy zgodzili się, że przyjęta niedawno ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej stanowi ważny krok, ale wymaga dalszego doskonalenia.
– „To pierwszy tak ważny akt legislacyjny od wielu lat, ale sporo rzeczy wymaga jeszcze zmiany. To musi być proces partnerskiego uczenia się rządu i samorządu” – oceniał prof. Mazur.
Kluczowym problemem pozostają pieniądze.
– „Samorządy wiedzą, jak to zrobić. Są zdeterminowane. A na końcu pytają: za co?” – zauważył.
Chiny wygrywają na punkty
Znaczną część programu poświęcono globalnej rywalizacji Stanów Zjednoczonych i Chin. Zdaniem obu ekspertów ostatnie spotkanie Xi Jinpinga i Donalda Trumpa pokazało rosnącą pewność siebie Pekinu.
– „To spotkanie wygrał Xi. Może nie przez nokaut, ale na punkty” – ocenił prof. Mazur.
Generał Koziej wskazywał, że Chiny budują swoją pozycję w sposób spokojny i konsekwentny.
– „Chiny pokazują się jako mocarstwo przewidywalne, stabilne i bardziej poważne niż Stany Zjednoczone w wymiarze bieżącej polityki” – mówił.
Według profesora Mazura Pekin postawił na inną strategię niż Waszyngton.
– „Amerykanie wysyłają żołnierzy, a Chińczycy wchodzą na rynki i je przejmują. Wybrali pole konfrontacji gospodarczej, nie militarnej” – podkreślał.
Technologia nową walutą potęgi
Jednym z najważniejszych wątków rozmowy była rola technologii jako źródła współczesnej siły państw.
– „Bez technologii nie ma w przyszłości gospodarki i nie ma bezpieczeństwa” – przekonywał prof. Mazur.
Rozmówcy zwracali uwagę, że nowoczesne urządzenia – od samochodów po systemy wojskowe – mogą gromadzić i przesyłać ogromne ilości danych. W przypadku sprzętu wojskowego rodzi to pytanie o tzw. cybersuwerenność.
– „Jeżeli kupujemy uzbrojenie, nad którym nie mamy pełnej kontroli informatycznej, to nie panujemy nad tą bronią” – ostrzegał gen. Koziej.
Jego zdaniem Polska powinna dążyć do współtworzenia technologii, a nie jedynie kupowania gotowych produktów.
– „Rozwiązaniem jest być co najmniej współproducentem takich systemów. Inaczej staniemy się kolonią producentów zaawansowanych technologii” – mówił.
Rosja szuka wyjścia z wojennego pata
Eksperci zgodzili się również, że sytuacja na froncie ukraińskim stopniowo zmienia się na niekorzyść Rosji.
– „Ukraina zatrzymała Rosję. Od wielu miesięcy trwa pewien pat, ale ostatnio Ukraina zaczyna zdobywać inicjatywę” – ocenił generał Koziej.
Wskazywał przy tym na rozwój ukraińskich technologii wojskowych, zwłaszcza dronów i rakiet dalekiego zasięgu.
Rosja, jego zdaniem, znajduje się w trudnym położeniu i może próbować eskalować konflikt.
– „Rosja szuka sposobu zaszantażowania Zachodu. Obawiam się, że może szukać metody eskalacji, włącznie z wykorzystaniem swojej doktryny tak zwanej deeskalacji nuklearnej” – ostrzegał.
NATO musi się europeizować
Końcowa część debaty dotyczyła przyszłości NATO oraz roli Stanów Zjednoczonych w Europie.
Generał Koziej podkreślał, że najważniejszym wyzwaniem nie jest liczba amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce, lecz utrzymanie spójności całego Sojuszu.
– „Najważniejszym zewnętrznym filarem naszego bezpieczeństwa jest NATO. Chodzi o to, aby Amerykanie nie podminowywali NATO jako całości” – zaznaczył.
Jego zdaniem Europa musi stopniowo przejmować większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo.
– „Jestem bardziej skłonny mówić o europeizacji NATO. Musimy przejąć od Amerykanów dużą część odpowiedzialności, ale musi się to odbywać w sposób uzgodniony i rozłożony w czasie” – wyjaśniał.
Prof. Mazur zwracał natomiast uwagę, że przyszłość bezpieczeństwa Zachodu zależy nie tylko od wydatków wojskowych, ale także od wspólnej wizji strategicznej.
– „My potrzebujemy Amerykanów, Amerykanie potrzebują Europy, ale razem potrzebujemy NATO” – podsumował.
Bezpieczeństwo jako długoterminowa inwestycja
Debata pokazała, że współczesne bezpieczeństwo nie ogranicza się już wyłącznie do liczby żołnierzy czy czołgów. Obejmuje odporność samorządów, ochronę infrastruktury krytycznej, bezpieczeństwo żywnościowe, zdolność do tworzenia technologii oraz sprawność sojuszy międzynarodowych.
W świecie rosnącej niepewności to właśnie odporność państwa – rozumiana szeroko jako zdolność społeczeństwa, gospodarki i instytucji do funkcjonowania w warunkach kryzysu – staje się jednym z najważniejszych elementów narodowego bezpieczeństwa.