Jarosław Kaczyński o Zielonym Ładzie

- Musimy jasno powiedzieć, odrzucimy Zielony Ład. Idziemy do tego parlamentu, żeby odrzucić Zielony Ład- powiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS przyznał, że Zielony Ład w dzisiejszej swojej wersji godzi w polskie rolnictwo. - Praktycznie prowadzi do jego likwidacji i tutaj trzeba dodać, chociaż to nie należy do Zielonego Ładu, że taką samą likwidację można uzyskać poprzez otwarcie naszych granic na import z Ukrainy - podkreślił.

Reklama

Kaczyński stwierdził też, że "Zielony Ład to dyrektywa budynkowa, to bardzo droga energia, coraz droższa". - Spotkamy się z tym bardzo niedługo. A to oznacza z kolei nie tylko wyższe ceny energii, ale wyższe ceny działalności gospodarczej, a co za tym idzie także wyższe ceny właściwie we wszystkich dziedzinach. To oznacza także wyższe ceny transportu, transportu lotniczego - zaznaczył.

Prezes PiS-u o pakcie migracyjnym

Reklama

- Nasza biało-czerwona drużyna przystępuje do tych wyborów, do tego wielkiego przedsięwzięcia z pełnym przekonaniem, z pełną determinacją, że musimy bronić polskich wartości, polskich interesów i polskiej racji stanu- podkreślił Kaczyński, którego wystąpienie poprzedziło odegranie "Mazurka Dąbrowskiego", a sam prezes PiS cytował Romana Dmowskiego, mówiąc: "Jesteśmy Polakami i mamy polskie obowiązki".

Kaczyński podkreślił, że należy zatrzymać te "wszystkie szaleńcze przedsięwzięcia migracyjne - pakt migracyjny". - Czy dlatego, że jesteśmy ludźmi złymi? Szanowni państwo przypomnijcie sobie 2022 i 2023 rok, Ukraińców, którzy masowo dosłownie w milionach przybywali do Polski. Czy trzeba było dla nich organizować obozy? Nie. Polacy ich przyjęli pod swój dach - powiedział prezes PiS.

Jak mówił, Polacy są dobrymi ludźmi. - Ale Polacy mają prawo chcieć żyć w bezpiecznym kraju. I mają prawo żyć w kraju, w którym obowiązują reguły wynikające z ich kultury, z polskiej kultury, z chrześcijańskiej kultury - zaznaczył szef PiS.

- Dlatego mówimy tutaj zdecydowane "nie". Także i dlatego, że to jest przymus. Musimy to zatrzymać, to jest nasze zobowiązanie - zaznaczył Kaczyński.

Prezes PiS wspomniał też o nowych traktatach europejskich. - Nowe traktaty, a właściwie zmiany w tych istniejących, zmiany, które zmieniają ich sens. Jaki będzie skutek tego, że to zostanie przyjęte? Otóż skutek będzie taki, że utracimy suwerenność, że będziemy terenem zamieszkiwania Polaków rządzącym z zewnątrz. To jest sytuacja całkowicie nie do przyjęcia" - podkreślił Kaczyński. Według niego, "żaden uczciwy Polak się na to nie może zgodzić".

- Tak. Musimy być suwerennym krajem. Nikt nam nie może dyktować i podejmować za nas decyzji w takich sprawach, jak obrona, polityka zagraniczna, jak obrona ta bezpośrednia poprzez straż polskich granic- dodał prezes PiS.

W Warszawie w sobotę odbywa się konwencja PiS-u pod hasłem "Wolni Polacy wobec zmian traktatowych Unii Europejskiej". Podczas niej Kaczyński zapowiedział, że Jacek Saryusz-Wolski będzie kandydatem partii na komisarza w Unii Europejskiej.