Dziennik Gazeta Prawana logo

Żalek bije we władze Białegostoku: Pora zerwać z tą niebezpieczną lewacką poprawnością polityczną

17 września 2018, 17:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jacek Żalek
Jacek Żalek/PAP Archiwalny
Białystok mógłby w ramach własnego programu repatriacji przyjąć w dłuższej perspektywie ok. 3 tys. polskich rodzin ze Wschodu - uważa kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta tego miasta Jacek Żalek. Zapowiedział prezentację za kilka dni szczegółów takiego projektu.

Swoją poniedziałkową konferencję prasową kandydat poświęcił tematyce migracji, nawiązując również do daty 17 września 1939 r., czyli sowieckiej agresji na Polskę, po której wielu Polaków zostało wywiezionych na Wschód.

-- mówił Żalek zapowiadając stworzenie miejskiego programu "Powroty", w ramach którego mają być przygotowane systemowe rozwiązania pozwalające sprowadzić do Białegostoku potomków tych mieszkańców, którzy zostali wywiezieni w czasie II wojny światowej przez sowietów. - - mówił kandydat Zjednoczonej Prawicy.

Według niego, taki miejski program mógłby objąć ok. 3 tys. rodzin i miałby pozytywny wpływ na sytuację demograficzną Białegostoku. Przytaczał prognozy, według których obecnie blisko 300-tysięczne miasto będzie miało w 2050 r. o 65 tys. mieszkańców mniej.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy zarzucił obecnym władzom Białegostoku, że wspierają akcję przyjmowania do Polski imigrantów - jak napisał w materiałach prasowych po konferencji - "z islamskiej Azji". Chodzi o deklarację podpisaną w Gdańsku przed ponad rokiem przez prezydentów największych miast zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich o współdziałaniu w dziedzinie migracji. Zadeklarowali oni wówczas "otwartość i wolę współpracy z rządem, organizacjami pozarządowymi i związkami religijnymi". Zapisali w niej, że "polskie duże miasta od wielu lat są otwarte na procesy migracyjne i różnorodność mieszkańców".

Żalek zapowiedział, że gdy zostanie prezydentem, wycofa taką deklarację prezydenta Tadeusza Truskolaskiego. - - podkreślił.

W ocenie Żalka, choć polska kultura opiera się na tolerancji, to - jak mówił dziennikarzom - tolerancja wymaga tego, żeby "przynajmniej zapoznać się z naszą kulturą i przynajmniej starać się zgodnie z jej prawami żyć". - - zaznaczył. Mówił, że chodzi o uniknięcie błędów Europy Zachodniej dotyczących niekontrolowanej fali imigracyjnej. - - powiedział dziennikarzom Żalek.

W swojej ulotce wyborczej napisał m.in., że Białystok "przyjął" w ostatnich latach 10 tys. imigrantów, a 900 uchodźców znajdowało się "pod opieką" miasta w 2017 r. Źródła tych danych nie podał. Podkreślał, że deklaracja złożona w Gdańsku przez władze miasta wykraczała poza ich kompetencje, a Białystok ma "inne zobowiązania". - - mówił Żalek.

Według danych przekazanych PAP przez białostocki magistrat, w 2017 r. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie udzielał świadczeń (pomocy finansowej i innej) ok. 400 imigrantom - osobom z prawem pobytu w naszym kraju lub innym statusem pozwalającym na ich zamieszkiwanie w Polsce. Magistrat zwraca uwagę, że to zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej, realizowane przez gminę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj