"Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]
07 listopada 2026Z relacji świadków wynika, że około godz. 15 rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego w Krakowie. W środku siedział zamaskowany napastnik, który z broni palnej strzelał do ludzi. Przechodnie zaczęli uciekać, chować się w pobliskich kawiarniach, restauracjach i bramach. Jednym ze świadków zdarzenia był nasz redakcyjny kolega Michał Ignasiewicz, który w rozmowie z Dziennik.pl opisał dramatyczne sceny rozgrywające się na rynku.
