Pełnił dyżur w szpitalu w Lubaniu, w województwie donlośląskim. Przyjmował w izbie przyjęć, miał też pod opieką 24 pacjentów na oddziale wewnętrznym. Jego dyżurowanie przerwali policjanci. Wpadli do szpitala i zatrzymali pijanego lekarza. Miał około dwóch promili.
Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu Paweł Petrykowski potwierdza, że zatrzymany lekarz pełnił dyżur na oddziale wewnętrznym oraz izbie przyjęć. W tym czasie pod jego opieką było 24 pacjentów na oddziale, dwóch kolejnych przyjął do szpitala. Najprawdopodobniej pił w trakcie pracy.
"Jeśli okaże się, że lekarz swoim stanem stworzył zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów, to grozi mu do 3 lat więzienia" - dodał Petrykowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl