Całą noc, bez wytchnienia, ratownicy szukali 12-letniego Janusza z zespołem Downa, który zaginął na Podkarpaciu. Ich trud się opłacił. Odnaleźli chłopca w środku lasu. Teraz trafił do szpitala, ale tylko na badania, bo jest cały i zdrowy, choć wyziębiony.
Chłopiec z miejscowości Gumniska w województwie podkarpackim zaginał wczoraj. Poszukiwania były prowadzone przezcałą noc. Ratownicy przetrząsnęli dosłownie wszystkie zakamarki, w których mogli odnaleźć dziecko. W końcu odnieśli sukces. 12-letni Janusz z zespołem Downa został odnaleziony w lesie.
Chłopiec był cały i zdrowy, choć wyziębiony. Dlatego natychmiast trafił do szpitala na badania.
W akcji poszukiwawczej brało udział ponad 100 osób, oprócz policjantów i strażaków, także mieszkańcy Gumnisk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl