Prokuratura bada sprawę tajemniczej śmierci dwóch osób, których ciała znaleziono w lesie na Lubelszczyźnie. Zwłoki kobiety leżały na ziemi - miała ranę kłutą szyi. Ciało mężczyzny wisiało na gałęzi drzewa. Ustalono już, że znali się, ale każde miało swoją rodzinę.
Policję zaalarmowała osoba przejeżdżająca w pobliżu. Zobaczyła samochód peugeot stojący w lesie z otwartymi drzwiami, obok leżała martwa kobieta. Wezwani policjanci znaleźli zwłoki mężczyzny powieszone na gałęzi drzewa. Kobieta miała ranę kłutą szyi. Przy zwłokach mężczyzny był zakrwawiony nóż.
Oboje mieszkali w pobliżu, 37-letnia kobieta w Tomaszowie Lubelskim, a 47-letni mężczyzna w gminie Józefów. Wstępne ustalenia wskazują, że znali się. Oboje mieli rodziny.
Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Zamościu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl