Dziennik Gazeta Prawana logo

Można nazywać Dodę "blacharą"

10 listopada 2009, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Blachara", "żywy baner", "blond billboard" - tymi określeniami z piosenki "Grupy Operacyjnej" poczuła się urażona Doda. Na tyle, że oddała sprawę do sądu. Ale ten nie wziął jej w obronę. Uznał, że Dorota Rabczewska, jako osoba publiczna, musi liczyć się z oceną.

Doda pozwała lidera "Grupy Operacyjnej" - Mieszka za poświęconą jej piosenkę "Podobne przypadki". Ale proces jej się nie opłacił. Nie dość, że hip-hopowej grupie upiekły się drwiny ze skandalistki, to jeszcze musi zapłacić za koszty postępowania.

W uzasadnieniu wyroku wydział cywilny Sądu Okręgowego w Zielonej Górze uznał, że osoba publiczna, jaką jest Dorota Rabczewska, musi się liczyć z tym, że będzie obserwowana i oceniana przez innych. Sąd obciążył też Dodę kosztami procesowymi.

Na publikacji wyroku nie stawiła się żadna ze stron.Pozew Dody, która zarzuciła Mieszkowi, że poświęcona jej piosenka przyczynia się do utraty jej czci i dobrego imienia, trafił do sądu we wrześniu 2007. Doda domagała się 20 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj