Wstrząsający reportaż pokaże dziś TVN w programie "Uwaga". Opowiada o dwóch nastolatkach z Polski, które przeżyły prawdziwy koszmar. Dziewczynki zostały podstępem wywiezione z Polski przez swojego kolegę i jego wspólnika. Mężczyźni grozili im bronią. Jedna z dziewcząt została brutalnie pobita i wrzucona do bagażnika samochodu. Tak przejechała granicę.

Już w Niemczech zostały przekazane innym Polakom. Były przez nich zmuszane do uprawiania seksu z wieloma mężczyznami dziennie. "Było ich strasznie dużo. Na weekendy około 30. Miałam już takie malutkie oczka, że nie widziałam z płaczu" - opowiada jedna z nich.

Kiedy ich oprawcy uznali, że dziewczyny zarabiają dla nich za mało pieniędzy, zatrudnili je na podstawie sfałszowanych dokumentów w jednym z największych domów publicznych w Hamburgu.

"Dziewczyny miały czterech klientów na dzień, a my od dziewięciu do trzynastu będąc tam na przykład przez sześć godzin" - snuje swoją wstrząsającą opowieść Marta. Nikt nawet nie podejrzewał, że Polki to nastolatki porwane i zmuszane do prostytucji.