Wręcz przeciwnie, będzie coraz gorzej. Zimno będzie do końca stycznia, temperatura może spadać aż do -18 stopni. Wygląda na to, że te polskie drużyny, które lada dzień wyjadą na obozy do Hiszpanii, Turcji, Tunezji czy na Cypr, zrobiły dobrze. Klimat się zmienia, zimy zaczynają się coraz później, a ta jest wyjątkowo śnieżna i mroźna. Będzie coraz więcej problemów z boiskami, które przecież z powodu dużych opadów są bardzo grząskie. Dobrze, że część wiosennych kolejek rozgrywa się w Polsce jeszcze jesienią, bo nawet w marcu i kwietniu boiska wcale nie są idealnie przygotowane do gry.
Może jakimś rozwiązaniem byłaby zmiana rozgrywek na system wiosna – jesień? Nasza reprezentacja czy drużyny klubowe i tak nie odnoszą żadnych sukcesów w Europie. Warto też
zainwestować w odpowiednią infrastrukturę. Trzeba budować podgrzewane płyty, a najlepiej stadiony z zamykanym dachem, tak jak robi się to w Niemczech.
Terminarz w tych ligach jest bardzo napięty, ciężko znaleźć terminy, by rozegrać zaległe kolejki. Może zmniejszyć liczbę zespołów w lidze albo grać systemem pucharowym? To byłoby
jakieś rozwiązanie.
Akurat dla kibica pogoda to najmniejszy problem. Ci, którzy kochają swoje kluby, przyjdą na stadion niezależnie od wszystkiego.
p
, prezenter pogody w TVN, nominowany do Telekamer 2010