Niby był to Bal Dziennikarzy, ale to właśnie w czasie tej imprezy doszło do wiekopomnego spotkania przedstawicieli polityki i show biznesu. Para prezydencka, która pojawiła się w auli Politechniki Warszawskiej, została wycałowana przez... Dodę. Wszyscy wyglądali na szczęśliwych. No może prawie wszyscy.
Doda, która wyściskała i wycałowała prezydenta z szerokim uśmiechem na ustach, chętnie pozowała z Pierwszą Parą do zdjęć. Sam Lech Kaczyński także tryskał humorem. Tylko jego żona Maria wydaje się nie być zachwycona całą sytuacją.
Prezydent nie był jedynym czołowym politykiem, który pojawił się na balu. Zbiórkę pieniędzy dla rodzinnych domów dziecka wsparli m.in. szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, a także minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Nie wiadomo, czy Doda wycałowała także ich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl