Dziennik Gazeta Prawana logo

"Cud w Sokółce" nie będzie badany

4 lutego 2010, 11:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sprawdzenia, czy nie doszło do znieważenia zwłok i zabójstwa - tego od prokuratury w sprawie "cudu w Sokółce" żądało stowarzyszenie racjonalistów. Sąd uznał jednak, że sprawa pojawienia się w hostii "krwi" oraz "fragmentu ludzkiego serca" - jak podawały media - nie będzie badana.

Chodzi o zdarzenie z Sokółki badane przez komisję kościelną. W komunikancie, upuszczonym na ziemię i umieszczonym w wodzie, pojawiła się plama przypominająca krew. Według ustaleń komisji, miały wówczas miejsce "zjawiska eucharystyczne".

Prokuratura badała sprawę z zawiadomienia złożonego przez Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów, które domagało się wyjaśnienia wydarzeń w Sokółce. Zawiadomienie tej organizacji dotyczyło podejrzenia między innymi znieważenia zwłok ludzkich i zabójstwa nieustalonej osoby.

W październiku 2009 roku Prokuratura Rejonowa w Sokółce odmówiła wszczęcia śledztwa "wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa". Stowarzyszenie złożyło zażalenie.

W czwartek Sąd Okręgowy w Białymstoku postanowienie prokuratury utrzymał w mocy. "Zażalenie jest oczywiście bezzasadne, gdyż podstawę do wszczęcia postępowania przygotowawczego może stanowić jedynie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa" - powiedział sędzia Janusz Sulima. Dodał, że co prawda nie jest wymagane pełne przekonanie o zaistnieniu przestępstwa, ale nie wystarczy jedynie przypuszczenie jego popełnienia.

"Złożone przez Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów zawiadomienie opiera się wyłącznie na daleko posuniętych przypuszczeniach" - dodał sędzia.

Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed roku. Komunikant upuszczony przez kapłana na ziemię w czasie udzielania komunii w sokólskim kościele św. Antoniego umieszczony został - zgodnie z obowiązującymi w takiej sytuacji zasadami kościelnymi - w specjalnym naczyniu, by rozpuścił się w wodzie.

Czytaj dalej >>>

Po tygodniu pojawiła się na nim plama, sprawiająca wrażenie krwi. Pobrano z niego próbkę, która została niezależnie zbadana przez dwóch specjalistów - patomorfologów z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Wydali oni zgodne orzeczenie, które brzmi: "Przysłany do oceny materiał wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej, ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina".

Co prawda sama uczelnia, w oświadczeniu jej rzecznika, odcięła się od wyników tych badań, lekarze jednak swoje stanowisko podtrzymali.

W październiku 2009 roku komisja kościelna orzekła, że nie było ingerencji osób trzecich w sprawie "zjawisk eucharystycznych" w kościele w Sokółce. Takie orzeczenie otworzyło drogę do przekazania sprawy Stolicy Apostolskiej. Akta zostały przekazane Nuncjaturze Apostolskiej w Warszawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj