Nawrocki, który złożył wizytę w Bogutach–Piankach na Mazowszu, zauważył, że "sama broń nie daje bezpieczeństwa". Bezpieczeństwo daje dopiero wyszkolony, odpowiedzialny człowiek, który broni używa - zaznaczył.
Restrykcyjne podejście w UE
Prezydent zaapelował o "podjęcie publicznej dyskusji o dostępie do broni". Żyjemy w kulturze transatlantyckiej, w której są różne podejścia do broni. Z jednej strony w Stanach Zjednoczonych prawo dostępu do broni zapisane jest w konstytucji, z drugiej strony w Unii Europejskiej jest dużo bardziej restrykcyjne podejście do posiadania broni, ale nawet w UE Polska pozostaje na samym końcu dostępu do broni - wskazał.
Prezydent z dostępem do broni
Zwrócił uwagę, że w Polsce ok. 1 proc. obywateli ma "dostęp do broni i potrafi ją obsługiwać". Ja szczęśliwie jestem w tym 1 procencie, przechodziłem całą oficjalną procedurę dostępu do broni - dodał.
Zdaniem Nawrockiego, porównując w tym aspekcie Polskę do np. Czech, Austrii, Finlandii czy Szwajcarii, odsetek osób posiadających dostęp do broni i umiejących z niej korzystać w naszym kraju jest niższy. Z tego powodu - jak powiedział - "musimy podjąć publiczną dyskusję o odpowiedzialnym dostępie do broni w Rzeczypospolitej Polskiej".
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
