Dziennik.pl logo

Podejrzany pakunek na bocznicy kolejowej. Ewakuacja i utrudnienia w Białymstoku

37 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tory, kolej, pociąg
Podejrzany pakunek na bocznicy kolejowej. Ewakuacja i utrudnienia w Białymstoku/ShutterStock
Służby ratunkowe w Białymstoku stawiają na baczność całe miasto po tym, jak Straż Ochrony Kolei odkrywa podejrzany pakunek przymocowany do cysterny z olejem napędowym. Policja natychmiast zabezpiecza teren, ewakuuje pracowników pobliskiej stacji benzynowej i wstrzymuje ruch w kluczowych punktach komunikacyjnych.

Spokojny dzień w Białymstoku przerwał poważny alarm bezpieczeństwa. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei (SOK) podczas rutynowego sprawdzenia terenu trafili na niepokojący ślad. Na jednej z cystern wchodzących w skład pociągu towarowego zauważyli przymocowany foliowy pakunek.

Skład przewozi olej napędowy, co natychmiast podnosi poziom zagrożenia. Podkomisarz Malwina Olszewska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, potwierdza doniesienia mediów i informuje o natychmiastowej reakcji służb. Policjanci błyskawicznie kordonem odcinają niebezpieczną strefę.

Ewakuacja stacji benzynowej i sparaliżowane ulice

Służby ratunkowe działają błyskawicznie, aby chronić mieszkańców i osoby pracujące w pobliżu bocznicy. Policja zarządza natychmiastową ewakuację pracowników stacji benzynowej zlokalizowanej przy ulicy Kopernika. Kierowcy muszą przygotować się na ogromne utrudnienia w ruchu drogowym. Blokady i objazdy obejmują kluczowe arterie miasta:

  • Ulicę Kopernika,
  • Ulicę Hetmańską,
  • Ulicę Składową.

Wspomniane trasy prowadzą bezpośrednio do tunelu imienia generała Augusta Emila Fieldorfa "Nila", który stanowi jeden z najważniejszych punktów komunikacyjnych w tej części Białegostoku.

Kiedy akcja pirotechników? Czekają na odholowanie wagonów

Zanim specjaliści od materiałów wybuchowych przystąpią do pracy, muszą zapewnić sobie bezpieczne warunki. Pociąg składa się z aż 32 cystern, co utrudnia bezpośredni dostęp do podejrzanego przedmiotu.

Inspektor Bartosz Loryś z Regionalnej Straży Ochrony Kolei wyjaśnia, że służby muszą najpierw bezpiecznie odholować cały skład. Dopiero wtedy policyjni pirotechnicy zbadają foliowy pakunek i sprawdzą, czy rzeczywiście stwarza on realne zagrożenie dla mieszkańców. Według ustaleń RMF FM, skład przyjechał do Białegostoku 25 września z Suwałk. Służby wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPodejrzany pakunek na bocznicy kolejowej. Ewakuacja i utrudnienia w Białymstoku »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj