Proces Adama Cz. rozpoczął się w maju przed Sądem Okręgowym w Siedlcach. Oskarżony odpowiadał nie tylko za zabójstwo ratownika, ale także za usiłowanie zabójstwa drugiego medyka, również z motywacji szczególnie nagannej. W poniedziałek, sąd ogłosił wyrok, skazując 60-letniego mężczyznę na 30 lat pozbawienia wolności.
Morderca był w pełni świadom, co robi
Podczas ustnego uzasadnienia wyroku sędzia Anita Kowalczyk-Makuła podkreśliła, że kluczowym dowodem była opinia biegłych psychiatrów i psychologa. Została ona wydana po miesięcznej obserwacji sądowo-psychiatrycznej w szpitalu w Choroszczy, a nie po jednorazowym badaniu ambulatoryjnym. Sędzia zaznaczyła, że biegli uznali, iż w chwili popełnienia czynu Adam Cz. był w pełni świadomy znaczenia swoich działań.
Tragiczna śmierć ratownika
Do tragedii doszło 25 stycznia 2025 r. w jednym z mieszkań przy ulicy Sobieskiego w Siedlcach. Jak ustalili śledczy, tego dnia odbywała się tam impreza, w której uczestniczyło sześć osób, w tym 59-letni wówczas Adam Cz. W pewnym momencie mężczyzna poczuł się źle i wezwał pogotowie ratunkowe. Na miejsce przyjechali dwaj ratownicy medyczni: Cezary L. oraz Mateusz M. Ratownicy stwierdzili, że Adama Cz. trzeba zabrać do szpitala, bo ma obrażenia głowy. Wtedy doszło do tragedii. Według ustaleń śledczych, Adam Cz. chwycił dwa noże i jednym z nich zaatakował ratownika Cezarego L., zadając mu cios w klatkę piersiową. Obrażenia okazały się śmiertelne. Drugi z ratowników, próbując powstrzymać napastnika, został ranny w nadgarstek.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
