Proces w sprawie Collegium Humanum odroczony
W czwartek w Warszawie miał rozpocząć się proces w sprawie prywatnej uczelni Collegium Humanum. Prokurator Piotr Żak wniósł jednak o odroczenie rozprawy z uwagi na brak dowodu doręczenia wezwania do jednego z oskarżonych. Sędzia Dariusz Łubowski zdecydował o odroczeniu rozprawy do 3 grudnia br.
Pierwszy akt oskarżenia w sprawie Collegium Humanum śląski wydział Prokuratury Krajowej przesłał do sądu jesienią ubiegłego roku. Objął on 29 osób. Wśród oskarżonych są m.in. rektorzy wyższych uczelni, wykładowcy i politycy, w tym m.in. prezydent Wrocławia Jacek Sutryk (wyraził zgodę na publikację nazwiska) oraz byli komendanci Państwowej Straży Pożarnej.
Prokuratura zarzuciła im popełnienie 67 przestępstw, przede wszystkim o charakterze korupcyjnym, a także zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentacji potwierdzającej przebieg studiów, oszustwa oraz prania brudnych pieniędzy. Akt oskarżenia liczy 623 strony.
Ostatecznie, z 29 osób początkowo oskarżonych, siedmiu uzgodniło z prokuratorem dobrowolne poddanie się karze. Sąd wydał decyzję o wyłączeniu tych spraw do odrębnego rozpoznania. Wobec sześciorga wydano wyroki skazujące. Jedna osoba zmieniła zdanie i odmówiła dobrowolnego poddania się karze. W efekcie zaplanowana na czwartek rozprawa miała dotyczyć 23 osób.
Śledztwo w sprawie Collegium Humanum
Z ustaleń śledztwa wynika, że w uczelni wystawiano fałszywe świadectwa ukończenia studiów MBA, a także licencjackich i magisterskich.
Były rektor Collegium Humanum Paweł Cz. wraz z innymi osobami miał wiele razy przyjmować korzyści majątkowe i osobiste w zamian za wystawianie dokumentów poświadczających nieprawdę. Według PK dokumentowanie fikcyjnych studiów oraz wydawanie nierzetelnych świadectw było możliwe dzięki współudziałowi rektora, pracowników uczelni oraz innych osób, w tym pełniących funkcje publiczne w instytucjach państwowych i samorządowych.
Prywatna uczelnia Collegium Humanum oferowała szybkie kursy MBA i inne programy ułatwiające zdobywanie dyplomów często wykorzystywanych do awansu w strukturach spółek Skarbu Państwa. Część z tych dyplomów wystawiała bez odpowiedniego procesu edukacyjnego, a ich wiarygodność miały zapewniać współpracujące uczelnie zagraniczne, które w rzeczywistości nie miały do tego uprawnień.
W śledztwie dotyczącym wystawiania fałszywych świadectw ukończenia studiów MBA, a także licencjackich i magisterskich dotychczas przedstawiono łącznie 475 zarzutów 83 podejrzanym. Wobec 13 podejrzanych stosowano tymczasowe aresztowanie. Wartość zabezpieczonego w postępowaniu mienia przekracza 176 mln zł. i 600 tys. euro.
Pierwszy o nieprawidłowościach w Collegium Humanum informował tygodnik Newsweek.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
