Po zjawieniu się przed TK Święczkowskiego, rozpoczęto próby otwarcia furtki prowadzącej na teren TK - sam Święczkowski pytał, czy ktoś ze zgromadzonych ma ze sobą łom.
Nieco później jeden z uczestników protestu, który mówił, że jest ślusarzem, podszedł do furtki w ogrodzeniu siedziby TK, przed którą stał m.in. Święczkowski, i próbował ją otworzyć, widać było iskry. Święczkowski podkreślił, że próba otwarcia furtki była „na jego polecenie”.
Święczkowski dostał się na teren TK. Wcześniej przecięto zabezpieczenie furtki
Ostatecznie zabezpieczenie w furtce przerwano, a na teren TK przedostał się Święczkowski. Stanął przed szpalerem policjantów i z legitymacją w ręku apelował o wpuszczenie do Trybunału jego prezesa.
Dziennikarka. W mediach od ponad 25 lat. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie (Łazarski Executive Education). Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.
